chlebomat
News

W Polsce stają chlebomaty. Opanowują nasz kraj

Polacy kochają maty. Paczkomaty, kwiatomaty, zniczomaty, wymieniać można długo. W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie na ulicach zaczynają pojawiać się chlebomaty.

Maszynomaty przejmują polską ziemię – pojawiają się przy ulicach, sklepach, w centrach miast i na obrzeżach. Możemy za ich pomocą odbierać paczki i kupować różne produkty – już nie tylko batoniki.

Na fali wznoszącej są teraz chlebomaty sprzedające świeże pieczywo, niezależnie od dnia tygodnia i pory – jeśli masz ochotę na chrupki chleb o 2 w nocy, to masz już gdzie się udać. Ale uważaj, może być wczorajszy.

chlebomat
Piekarnia – Cukiernia – B.K.Rumińscy

Przepraszam za ten nomen omen suchy żart. Chlebomat to szalenie proste urządzenie – podchodzisz do niego, wybierasz produkt za pomocą numerka, płacisz zbliżeniowo, wyjmujesz chleb i zamykasz szafkę.

Masz dowolną ilość czasu na zastanowienie się, który chleb wybrać, nie musisz z nikim rozmawiać i nie jesteś zależny od godzin otwarcia piekarnia. I nie musisz stać w kolejce.

Dla niektórych będą to oczywiste wady, bo wizyta w piekarni sama w sobie jest rytuałem dla wielu Polaków, ale dla innych wymienione cechy będą zaletami.

Chlebomaty pojawiają się w różnych miejscach Polski – między innymi w Toruniu, to pomysł piekarni B.K.Rumińscy. Liderem jest jednak Krosno, tam oprócz chlebomatu znajdziecie również kwiatomaty, ciastkomaty, pierogomaty i niedługo sushimaty.